Wpis 16, czyli ZWOLNIJ!!!

Dawno mnie nie było i zupełnie inaczej wyobrażałam sobie swój powrót na stronę. Wiele się zdarzyło i miałabym o czym pisać, jednak chciałam poczekać na lepszy moment, dogodniejszy czas, wesołe wydarzenie. Miało być to za kilka tygodni, kiedy to oznajmiłabym, czy jedna z moich książek została przyjęta do druku, czy wydaję ją jednak sama. Niestety… Continue reading Wpis 16, czyli ZWOLNIJ!!!

Wpisz 15, czyli WOŚP

Dwadzieścia pięć lat otwartych serc, wspaniałych gestów i ludzkiego dobra. Byłam dzieckiem, gdy ruszyła cała akcja. Pamiętam zakręcony program z gadającym jak katarynka gościem w żółtej koszuli, czerwonymi oprawkami i hektolitrami energii, która udzieliła się jak widać wszystkim i przetrwała do dziś. Dlatego szlak mnie trafia, gdy słyszę lub czytam przeróżne głupoty na temat ukrytych… Continue reading Wpisz 15, czyli WOŚP

Wpis 13, czyli po jakie licho się zgłaszasz?

Od czasu do czasu, przyznaję się bez bicia, oglądam „ogłupiacze”, by się wyluzować i przestać myśleć. Niestety, zdarza się, że po czymś takim, nachodzą mnie „wnioski”, co mnie nawet z lekka irytuje, bo od tego typu programów nie oczekuję żadnej głębi, za to jak największej porcji oderwania od rzeczywistości;) No ale jednak tak się ostatnio… Continue reading Wpis 13, czyli po jakie licho się zgłaszasz?

Wpis 11, czyli dlaczego to zrobiłeś Will?!

Na wstępie uprzedzam, że dalej będą luźne spostrzeżenia na temat książki „Zanim się pojawiłeś” Jojo Moyes i jeśli nie oglądaliście filmu, czy nie czytaliście książki, WSTĘP WZBRONIONY!!! Najpierw lektura, potem post. Inaczej dowiecie się jak skończy się opowieść, a uwierzcie nie chcecie tego. To nie jest recenzja, ponieważ ich krąży po sieci wystarczająco dużo. Zwyczajnie… Continue reading Wpis 11, czyli dlaczego to zrobiłeś Will?!

Wpis 10, czyli poranny kop

Poranki potrafią być naprawdę miłe. Na przykład przeczytanie takich komentarzy, jakie pojawiły się pod rozdziałem informacyjnym u „Naznaczonej”. Chyba sobie je w ramkę oprawię i będę czytała za każdym razem, gdy dopadnie mnie zwątpienie, czy aby na pewno dobrze robię kontynuując historię. Znajdziecie je TUTAJ. Przeczytałam ostatni komentarz Kilera37 i natychmiast dotarła do mnie przesyłana… Continue reading Wpis 10, czyli poranny kop